Wpis z mikrobloga

Jedna z restauracji w #wroclaw, z ofertą "all You can eat" posiada taki wpis.

"Prosimy o przemyślane zamawianie. W przypadku pozostawienia powyżej 100g jedzenia doliczana jest opłata w wysokości 50% ceny"

W teorii wydaje się to ciekawy sposób walki z marnowaniem jedzenia, który przy ofercie "zapłać i jedz ile chcesz" zapewne się zdarza.
Z drugiej strony mamy tuż pod tym informację o braku możliwości pakowania na wynos, co by zapobiegło marnowaniu. Ale otwarło by furtkę na cebulactwo.

Co myślicie o takim podejściu, walka z marnowaniem jedzenia, czy chodzi głównie o pieniądze?

#jedzenie71 #jedzenie #gastronomia #restauracja
innovi - Jedna z restauracji w #wrocław, z ofertą "all You can eat" posiada taki wpis...

źródło: 1000032431

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 11
@innovi: restauracja to biznes, chodzi przede wszystkim o pieniądze. Natomiast idea jest i tak słuszna. Nie ma co liczyć na wspaniałomyślność ludzi. Jak dasz taką możliwość to wszystko rozwalą, rozkradną, zmarnują.
  • Odpowiedz
@innovi: gdzie we Wrocławiu jest all You can eat?

Z jednej strony spoko bo na śniadaniach hotelowych widziałem że wiele osób nie potrafi się zachować
Z drugiej strony nałożę sobie, coś się okaże niesmaczne, i co mam zrobić
Z trzeciej strony IMHO to tylko straszak, nikt się nie będzie bawił w ważenie i kasowanie klienta za niezjedzone, zapis ma działanie profilaktyczne
  • Odpowiedz
@innovi: myślę, że jeżeli jest model "all You can eat" to jest to rozsądne bardzo, bo gdyby można było pakować na wynos to oh boi....
przecież nikt by się nie zastanawiał tylko ładował ile wlezie.
A gdyby można było marnować jedzenie to działałaby podobna zasada.

Ogólnie te restauracje bazują na takim modelu, że pojemność żołądkowa człowieka jest ograniczona więc nikt nie zapłaci raz i zje im całego asortymentu. A cena
  • Odpowiedz
@innovi w wielu hotelach all inclusive są specjalnie niewielkie talerze, żeby nie dało się przesadzić przy jednym podejściu.
z mojej perspektywy i tak największe marnotrastwo widziałem ze względu na dzieci gdzie rodzic kładł cały talerz, bombelek zjadł tylko nuggetsy i kluski z sosem pomidorowym a reszta do kosza bo starzy nawet nie próbowali po dzieciach dojeść.
i tak dzień w dzień przez dwa tygodnie 3 razy dziennie.
żeby nie było, też
  • Odpowiedz