Microsoft przekazywał dane europejskich urzędników rządowi USA. Tych od DSA

Microsoft przekazał amerykańskiej Izbie Reprezentantów dane należące do pracowników holenderskich instytucji regulacyjnych zajmujących się ustawą DSA (Akt o usługach cyfrowych), która jest solą w oku USA. To nie pierwszy przypadek, gdy Microsoft zostaje oskarżony o działania zgodne z interesem...
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 192
- Odpowiedz






Komentarze (192)
najlepsze
To nie tylko kwestia software. To jest zwyczajnie jakiś cyrk, że Europa nie ma własnego sprzętu komputerowego dla zastosowań administracji i wojska. Nie ma znaczenia czy taki procesor byłby nawet i 2x wolniejszy od tego co mają teraz Amerykanie, ważne żeby odpalić na tym pakiet biurowy i jakieś aplikacje rządowe.
Szczególnie, że możemy to zrobić wspólnie jako UE. To nie musi być konkurencyjny produkt, żeby podbijać rynek konsumencki. Skroić
I będzie tak samo szpiegował dla interesu elit jak MS, tylko że tych europejskich.
DSA (Digital Services Act)
Data wydania 19 października 2022
Data wejścia w życie 16 listopada 2022
Joe Biden - amerykański polityk Partii Demokratycznej, 46. prezydent Stanów Zjednoczonych w latach 2021–2025.
źródło: 1000006087
PobierzPełena inwigilacja gospodarcza. Wszystko oddane bez walki.
Polski system KSeF jest chroniony przed cyberatakami bramką WAF firmy Imperva. By to było skuteczne, na tej bramce następuje odszyfrowanie ruchu sieciowego i firma ta może sobie zapisywać jawnie widoczne dla niej metadane, co pozwala w czasie rzeczywistym zmapować cały polski biznes.
Może to nie jest niebezpieczne, bo być może Ministerstwo Finansów podpisało umowę o poufności z firmą Imperva, która zakazuje jej gromadzenia tych
ale dane są gromadzone i przechowywane w Europie i obowiązują prawa europejskie, prawda?!
Poza UK, które dane swoich użytkowników przesyła do Stanów od wyjścia z EU, a kilka lat temu wyszła afera gdzie, żeby pominąć lokalne prawa wymagające nakazu wysoko postawionych władz dla dostępu do danych użytkowników, dane te były wysyłane na serwery w Stanach, a amerykańskich użytkowników na serwery w UK i wszystko było łatwe, i nikt nie widział.
To wina rządów państw Europejskich, że korzystały z oprogramowania i infrastruktury takich firm. Dopiero teraz się obudzili, że np. Francja wywala Windows z instytucji rządowych. Mieli ponad dekadę.
Zresztą Chińczycy też nie są