Krótka historia o tym, jak @x-kom sprzedaje elektrośmieci jako sprzęt poleasingowy/outletowy, próbuje wrobić kuriera w uszkodzenia, a na koniec każe odsyłać ciężki gabaryt w rozdartym kartonie.
TL;DR:
Kupiłem flagowy soundbar Samsung HW-Q990C z outletu X-Kom. W opisie: jedyny mankament to "opakowanie zastępcze". W rzeczywistości dostałem poobijanego Frankensteina ze złym pilotem, brakującymi kablami, latającego w niedopasowanym pudle. Support uważa, że to normalne i daje 800 zł rabatu na odczepne.
Jak to wyglądało w praktyce:
1. Zakup i fałszywe obietnice
Zależało mi na tym konkretnym modelu. Trafiłem na sztukę w outlecie X-Kom. Przed zakupem upewniłem się na infolinii, w jakim to jest stanie i jak jest spakowane. Dostałem zapewnienie: sprzęt w pełni sprawny, kompletny, super zabezpieczony. Uwierzyłem, przez co odesłałem nowszy model kupiony na innej promce (jestem przez to realnie 300 zł w plecy, bo promka się skończyła).
2. Unboxing i zderzenie z rzeczywistością
Paczka przychodzi. Włączam nagrywanie. W środku dramat. Sprzęt był wprawdzie owinięty w folię z dużymi bąblami powietrza, ale wrzucono go do stanowczo za dużego kartonu z potężnym luzem. Efekt? Ciężka, kilkunastokilogramowa elektronika latała w opakowaniu od ściany do ściany przy każdym ruchu paczką.
Stan wizualny:
- 6 konkretnych wgnieceń na obudowie subwoofera.
- 4 wgniecenia na listwie głównej.
Braki i błędy w zestawie:
- Wysłali złego pilota (od TV Samsunga, zamiast soundbara, z przyciskiem netlifxa I innych streamingów).
- Brakuje 1 kabla zasilającego do głośników.
- Kable, które dorzucili, to przypadkowe zamienniki ze złym kątem wtyczek (głośniki satelitarne nie mogą przez to stać płasko na podstawie).
- Brak kabla HDMI, metalowych wieszaków ściennych i karty gwarancyjnej.
3. Kabaret na supporcie
Piszę reklamację z tytułu niezgodności towaru z opisem. Wysyłam screeny i info o nagraniu. Co robi X-Kom?
- Próba nr 1: "Prosimy spisać protokół szkody transportowej z kurierem". Klasyka. Chcieli wyciągnąć kasę z ubezpieczenia przewoźnika za to, że ich magazynier wrzucił ciężki sprzęt do za dużego pudła, w którym wszystko się tłukło. Odmówiłem poświadczania nieprawdy.
- Próba nr 2: Rzucają 500 zł na fakturze korygującej. Odrzucam. Zażądałem 1300 zł obniżki i dosłania poprawnego pilota oraz oryginalnych kabli kątowych, bo zależy mi na tej wersji sprzętu.
- Próba nr 3: Podnoszą do 800 zł i to ich "ostateczna propozycja". Nie mają osprzętu, nie naprawią swojego błędu.
4. Finał i absurdalne instrukcje zwrotu
Kiedy poinformowałem, że w takim razie robię zwrot, otrzymałem oficjalną wiadomość, że:
"Oczywiście sprzęt można zapakować w to samo opakowanie, w którym Pan otrzymał urządzenie."
Mówimy o ciężkim subwooferze, listwie I głośnikach (około 28 kg) , które rozwaliły ten prowizoryczny, pusty w środku karton już w drodze do mnie. X-Kom oficjalnie każe mi odesłać to w tym samym, zniszczonym pudle. Jeśli ten subwoofer wypadnie dnem na sortowni u kuriera, zgadnijcie, na kogo sklep spróbuje zrzucić odpowiedzialność?
Zwrócę ten sprzęt osobiście do ich salonu stacjonarnego, żeby mieć twardą podkładkę, ale poziom ich procedur to jakiś żart.
Ostrzegam przed zakupami z ich outletu. Sprzęt nie jest weryfikowany, braki są gigantyczne, pakowanie nie ma sensu, a na koniec próbują wrobić firmę kurierską w koszty swoich błędów na magazynie.
Wrzucam w komentarzach zdjęcia wgniotek, latającego w kartonie sprzętu i przypadkowych kabli z zestawu.
#xkom #afera #audio #technologia #januszebiznesu #prawo #oszukujo
https://drive.google.com/file/d/1gZWglTEa3NpQ_1M7Xy0RJL-3x0PO6yvV/view
https://drive.google.com/file/d/1B69P3z-De0zG953JMRHofu3anIAB4VKA/view?usp=drivesdk
https://drive.google.com/file/d/1fCWTogeGi0FW8LCHeQ865-HEUvbFz831/view?usp=drivesdk
https://drive.google.com/file/d/1F1P0XUTTh_wcgwYQDo81hO5ABwaLLH86/view?usp=drivesdk
https://drive.google.com/file/d/14iJBQeqGfz4nVbOVptFazKvMMy1wSqFJ/view?usp=drivesdk
https://drive.google.com/file/d/1WYsRDU_QVk96PJ6wXU9DBeTIsrfsK9i4/view?usp=drivesdk
https://drive.google.com/file/d/18mX77R-HkUtOXHjST_pciwsCZB7vIABv/view?usp=drivesdk
https://drive.google.com/file/d/17KbBfZs1N1q5WXfsagpkfBlgz6yxA0kx/view?usp=drivesdk
https://drive.google.com/file/d/1AobFxFzcmlugicLASYrqVx9Wqk1Pw3nO/view?usp=drivesdk
https://drive.google.com/file/d/1beOKKmbY1CYwinvEaPNBOcO8ltUyFbG1/view?usp=drivesdk
https://drive.google.com/file/d/1ekGzg3utllc0g1ptvZoohjeomfagpb2a/view?usp=drivesdk
https://drive.google.com/file/d/1v-S7ZL_d1Py8zrSB3jvYQtRndjZ44bq4/view?usp=drivesdk
https://drive.google.com/file/d/18_2YUZDczvlNk9oAKcLf8UgzIaguwC2B/view?usp=drivesdk
https://drive.google.com/file/d/1g4TRYnXcWXdQmVVNJU62kQAs7izY9UHa/view?usp=drivesdk
https://drive.google.com/file/d/1-Lwzud8aftHS5cFcwK43RfJ1fc8vad3-/view?usp=drivesdk
https://drive.google.com/file/d/15_Ppe3sLS9iL-plAqQIxheqMg_QGe0ur/view?usp=drivesdk






Komentarze (86)
najlepsze
Jeszcze szybkie porównanie, sprawdzenie i odesłanie ok. Ale że są 2 tygodnie na ZGŁOSZENIE chęci zwrotu, to np. powszechne było w okresach wakacji zamawianie aparatów, a potem odsyłanie. Na migawce nabite często z 5k zdjęć xD Niektórzy to chyba nawet lustrzanki brali na "robotę" i po odwaleniu jakiegoś wesela odsyłali.
@SKYFander: sprawa jest banalnie prosta. Sprzedawca ma prawo potrącić ze zwrotu za utratę wartości. Potrąca 50%, a sprzęt wystawia jako używany. Jak klient się z tym nie zgadza to niech idzie do sądu.
Jeszcze gdyby ktoś faktycznie cię oszukał, ale nie, napisali ci, że możesz go zwrócić itd. Mało tego, przybiegasz na Wykop i myślisz, że ludzie będą jeszcze robić inbę w twoim imieniu.
W ogóle chce ci się pisać takie gówna i tracić na to czas?
To całe odsyłanie do 14 dni to swoją drogą niezła patologia, bo drobni sprzedawcy nie mogą sobie na coś takiego
Po drugie, to z twojego opisu wynika, że jak najbardziej dostałeś prawidłowy pilot.
Po trzecie, skoro odmawiasz spisania protokołu szkody, bo nie będziesz "poświadczać nieprawdy", to znaczy, że soundbar wcale nie dotarł do ciebie uszkodzony ¯\(ツ)/¯
@mrmax241: A co ma jedno do drugiego?
Protokół szkody stwierdza tylko obiektywnie, że szkoda jest, opisuje ją oraz m.in OPISUJE SPOSÓB ZAPAKOWANIA. Nie decyduje o tym kto jest winny i kiedy powstała. To już sobie w procesie reklamacyjnym będzie ustalał przewoźnik. Nie bój się, międzynarodowa korporacja większa od x-komu też sobie krzywdy zrobić nie da xD
Sam sobie
Nr:
5P13RD4L4J-5L3D21U
Biorąc bezpośrednio ze strony masz szanse 50/50 - albo przyjdzie sprzęt sprawny, albo totalny szrot i jeszcze będą próbować zwalić winę na ciebie.
Soundbara z outletu też miałem, to raz że stan wizualny nie miał nic wspólnego z opisem, a dwa że też brakowało jakichś wieszaków i innych bzdetów.
To co piszesz w PL by poszlo za full cene - 3% bo uszkodzone pudelko.
Jakby pudelko bylo ok, poszlo by jako nowka. A potem paluj sie ze sklepem, bo zrobisz zwrot 14 dniowy, to ci d--------a kare ze uzywane, mimo ze sami uzywane sprzedawali.